Scrolltop arrow icon
PL
PL flag icon
Mobile close icon

Akademia Magii

Blog photo
Akademia Magii
Star icon
29.04.2022
Time icon 12 min
Comment icon 0 komentarze
Historie, które dzieci będą czytały z zainteresowaniem: Novakid rozdaje dzieciom książkę Akademia Magii
Novakid, przodująca platforma online do nauki języka angielskiego, wydała swoją pierwszą książkę dla dzieci – Akademia Magii Novakid – i dzieli się nią bezpłatnie ze swoimi klientami. Postanowiliśmy sprawić, aby nasi uczniowie dali się wciągnąć bez reszty w świat Akademii Magii Novakid. Wydaliśmy więc książkę, której fabuła pokrywa się z historiami zawartymi w lekcjach opartych na grach znanych pod tym samym tytułem. Książki o wciągającej i fascynującej fabule z łatwością przykuwają uwagę dzieci. Ta bajkowa opowieść o Akademii Magii  sprawi, że naszych młodych czytelników porwie wir ekscytujących przygód, których uczestnikami będą Alex i jego nowi przyjaciele z Akademii Magii, Luna i Astro. Wraz z innymi bohaterami tej zawiłej historii, uczniami Akademii Magii, walczyć będą ze złośliwymi Gremlinami. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
09.03.2022
Time icon 3 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 24
Alex obudził się, gdy słońce świeciło jasno na jego twarz. Kiedy się rozejrzał, stwierdził, że leży w ogromnym łóżku w dużym pokoju. – Gdzie ja jestem? – początkowo zastanawiał się Alex. Wygląda na to, że wczoraj był tak zmęczony, że od razu zasnął. Wszystko w jego głowie było pomieszane: gremliny, magiczny las, sowa, kot, kruk… Alex wstał z łóżka. Jego rzeczy były schludnie ułożone na krześle przy oknie, a na stoliku przy łóżku stała szklanka z wodą, którą Alex od razu wypił. Wszystko mu się natychmiast rozjaśniło i ułożyło w całość. – Wczoraj przyjechaliśmy do pałacu gremlinów, gdzie spotkałem mojego kota Bartolomiau, który jest Największym Władcą Gremlandii, – przypomniał sobie Alex. – Tak, to dziwna historia. Wczoraj myślałem, że śnię. Może naprawdę wymyśliłem sobie tą całą historię z kotem? … Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
17.02.2022
Time icon 6 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 23
Bartolomiau, znany również jako Jego Kociamość, patrzył na Alexa w szoku. Alex spojrzał na niego, będąc jeszcze bardziej zaszokowanym. W końcu Alex nie mógł znieść podekscytowania i pobiegł do swojego ulubionego kota. – Bartolomiau, gdzie byłeś?” Nie udało mu się jednak podbiec zbyt blisko, ponieważ kruk był cały czas w komnacie: – Próba zamachu! Zamach na Jego Kociąmość Największego Władcę Gremlandii! Gwardia! Łapać przestępców! W tym momencie gremliny uzbrojone w ostre kije otoczyły Alexa i jego przyjaciół. Jego Kociamość przemówił: – Strażnicy, wypuśćcie naszych gości! To moi dobrzy przyjaciele. Gremliny wycofały się pod ścianę. – Bartolomiau, czy to ty? – spytał Alex, rozglądając się ostrożnie. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
02.02.2022
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 22
Młodzi przyjaciele znaleźli się przy fosie, za którą znajdowała się ostro zakończona palisada z wielkich belek, a jeszcze dalej wielki drewniany mur. Naprzeciwko miejsca, w którym kończyła się droga, po drugiej stronie fosy znajdowała się brama. Oczywiście była zamknięta. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
26.01.2022
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 21
Gdy już wszystkie ubrania i futro wyschły, wszystkie chipsy zostały zjedzone, a tajemnica magicznej rzeki, która sama pojawia się tam, gdzie się jej nie spodziewano, pozostała nierozwiązana, przyjaciele kontynuowali swoją podróż. Bezpośrednio przed nimi, jak okiem sięgnąć, rozciągało się rozległe pole porośnięte zieloną trawą i kwiatami wszystkich odcieni. Ze wszystkich stron otaczały ich niebieskie, żółte, czerwone i różowe kwiaty. Alex i Astro wyprzedzili grupę, krocząc ścieżką w wysokiej i gęstej trawie. Za nimi znajdowali się Luna i Marty, którzy unosili się nad trawą, ponieważ podkręcali silnik Marty’ego na maksymalną moc. Bella i Le O’Capri byli na końcu grupy. Radosna Bella zebrała najpiękniejsze kwiaty i zrobiła z nich bukiet. Chciała go wysuszyć i stworzyć zielnik po powrocie do Akademii, a Le O’Capri upewniał się, że się nie zgubiła. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
19.01.2022
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 20
Południowe słońce mocno grzało. Po przejściu na drugą stronę rzeki każdy z przyjaciół był czymś zajęty. Luna suszyła swoje futro, które po przejściu przez rzekę było bardziej lśniące. Bella patrzyła na wodorosty, które udało jej się zerwać podczas pływania pod wodą. Alex powiesił swoje ubrania na krzakach nad brzegiem rzeki — udało mu się całkowicie zmyć bagienne błoto i szlam. Aby nie tracić czasu, przyjaciele urządzili sobie mały piknik: Alex podzielił się ze wszystkimi chipsami, Bella wyłożyła pożywne liście roślin ze szklarni, które zabrała ze sobą w podróż. Natomiast Marty ładował swoje panele słoneczne. Tylko Astro było nieszczęśliwy. – Ja też chcę popływać! Minęło tak dużo czasu, odkąd poszedłem sobie popływać. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
12.01.2022
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 19
Mapa okazała się nie być do końca dokładna i dlatego przyjaciele nie spotkali się na Polanie Szczęścia, ale w Zaskakującym Ekotonie. Nasi bohaterowie zbliżali się do niego z dwóch różnych stron i wszyscy byli zaskoczeni: Luna, Alex, Bella i Le O’Capri tym, że Marty był sam, a Marty tym, że było ich więcej niż wtedy, gdy się rozstali. Aha, i że trójka, która była tam pierwsza, była od stóp do głów pokryta błotem. Marty nie mógł pojąć, jak to się mogło stać. – Co ci się stało? – to było pierwsze pytanie Marty’ego, kiedy w końcu do siebie dotarli. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
05.01.2022
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 18
Kto by pomyślał, że obcy się rozdzielą! Leśny Duszek nie mógł się zdecydować, czy interweniować, czy nie. Wcale nie martwił się o tych, którzy poszli w lewo – magiczne jagody nie były dobre na trawienie, ale są świetną nauczką dla każdego, kto życzył źle lasowi. Jednak ci, którzy poszli w prawo… Kiedyś na prawo od krzaków była duża Polana Szczęścia, ale w czasie istnienia lasu, pojawiły się tam wody gruntowe i „połknęły” połowę polany, zamieniając ją w Bagno Rozpaczy. Oczywiście nie było w tym nic strasznego, bo zwykle zanim jesteśmy naprawdę szczęśliwi, znajdujemy się w punkcie rozpaczy, kiedy to wydaje się nam, że nic nie układa się po naszej myśli. Nasi podróżnicy zmierzali prosto do Bagna Rozpaczy i jeśli byli dobrymi istotami, trzeba było ich uratować. Leśny Duszek wahał się, czy to zrobić czy nie? Ostatecznie decyzja przyszła do niego sama. – Stworzę wąską ścieżkę pośrodku bagna. Jeśli wytrwają, dotrą na Polanę Szczęścia, – zdecydował Leśny Duszek. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
29.12.2021
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 17
Leśny Duszek drzemał spokojnie pod starym dębem, kiedy usłyszał dziwny dźwięk. Nie było to spadające drzewo, ani skała, ani ryba pluskająca w leśnym jeziorze. To było coś innego. Wąchając powietrze niczym drapieżnik, Leśny Duszek zdał sobie sprawę, że to ktoś obcy. – Gremliny znów przyszły ukraść nasze leśne maliny. Pokażę im, gdzie jest ich miejsce! – Mruknął, zirytowany duszek, ponieważ znów nie mógł spać. – Ani chwili spokoju! Kiedy dotarł do miejsca, z którego dochodził dźwięk, pojawił się przed nim niezwykły widok: najpierw z solidnych krzaków, które pokrywały ogromny mur, który stał tam od niepamiętnych czasów wyłoniły się dwie postacie. Jedną z nich był dziwnie wyglądający facet, który przypominał pień ściętego drzewa (był tak samo okrągły i długi) z oczami świecącymi jak świetliki. Druga postać była mała i wyglądała jak wilk, a raczej młody wilczek. Goście podnieśli się z trawy i zaczęli o czymś rozmawiać (Leśny Duszek był zbyt daleko i nie mógł podsłuchać ich rozmowy), gdy z krzaków wyłoniły się kolejne trzy postacie: kot, mała wróżka i – o dziwo! – człowiek. – A cóż to! Od bardzo dawna w tym lesie nie było człowieka. – mruknął Leśny Duszek i kontynuował swoją obserwację. Arrow icon
Akademia Magii
Star icon
22.12.2021
Time icon 4 min
Comment icon 0 komentarze
Akademia Magii Novakid, rozdział 16
Mur był czerwono-zielony. Był to stary mur porośnięty mchem i bluszczem tak gęstym, że nie było widać w całości ani jednej cegły. – Według współrzędnych portal musi być gdzieś w pobliżu – powiedział Marty i zatrzymał się przed murem. – Jesteś pewny? – zapytała Luna i spojrzała na mur z powątpiewaniem, – Wygląda na to, że w ogóle nie ma tu żadnego portalu. Arrow icon
1 2 3
Wybierz język
Down arrow icon
RU flag icon Russia EN flag icon Global English CZ flag icon Czech Republic IT flag icon Italy PT flag icon Portugal BR flag icon Brazil RO flag icon Romania JP flag icon Japan KR flag icon South Korea ES flag icon Spain CI flag icon Chile AR flag icon Argentina SK flag icon Slovakia TR flag icon Turkey PL flag icon Poland IL flag icon Israel GR flag icon Greece MY flag icon Malaysia ID flag icon Indonesia HU flag icon Hungary FR flag icon France DE flag icon Germany ARAB flag icon Global العربية NO flag icon Norway IN flag icon India IN-EN flag icon India-en NL flag icon Netherlands SE flag icon Sweden DK flag icon Denmark FI flag icon Finland