Akademia Magii Novakid

Akademia Magii Novakid, rozdział 23

Bartolomiau, znany również jako Jego Kociamość, patrzył na Alexa w szoku. Alex
spojrzał na niego, będąc jeszcze bardziej zaszokowanym. W końcu Alex nie mógł
znieść podekscytowania i pobiegł do swojego ulubionego kota.
– Bartolomiau, gdzie byłeś?”
Nie udało mu się jednak podbiec zbyt blisko, ponieważ kruk był cały czas w
komnacie:
– Próba zamachu! Zamach na Jego Kociąmość Największego Władcę Gremlandii!
Gwardia! Łapać przestępców!
W tym momencie gremliny uzbrojone w ostre kije otoczyły Alexa i jego przyjaciół.
Jego Kociamość przemówił:
– Strażnicy, wypuśćcie naszych gości! To moi dobrzy przyjaciele.
Gremliny wycofały się pod ścianę.
– Bartolomiau, czy to ty? – spytał Alex, rozglądając się ostrożnie.

W międzyczasie Bartolomiau usiadł w dużym miękkim fotelu – dokładnie takim
samym, jaki Alex miał w domu. Leżała na nim też mała poduszka, która miała ten sam
kolor i rozmiar.
– Miau! – powiedział Bartolomiau.
Wszystkie gremliny stały się uważne, a wśród nich rozległ się szept: „Teraz Jego
Kociamość ogłosi swoje miau…”

Przeczytaj kontynuację pod linkiem:
PDF – Rozdział dwudziesty trzeci Akademii magii Novakid

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: